Lora wielka – Eclectus roratus polychloros
Lora wielka – Eclectus roratus polychloros
zwana też Barwnicą
Lora wielka występuje na wyspach Indonezji, Nowej Gwinei i w północnej części Australii. Jest piękną papugą średniej wielkości, ze stosunkowo krótkim ogonem i o długości całkowitej ok. 36 – 40cm. Występuje w 7 do 10 podgatunkach (różni autorzy wyróżniają inne ilości podgatunków) zamieszkujących odrębne wyspy. Poszczególne podgatunki różnią się nieco wielkością oraz ubarwieniem samic. Jest to gatunek papug o niespotykanym wśród ptaków bardzo wyraźnym dymorfiźmie płciowym. Tak, że przez długie lata lory obu płci sprowadzane do Europy były traktowane jako należące do różnych gatunków (... i jakoś nie chciały się rozmnażać). Samce są ubarwione na zielono z niewielkim dodatkiem piór czerwonych pod skrzydłami oraz niebieskich i bardzo trudno rozróżnić do jakiego podgatunku należą. Górną część dzioba mają żółto – pomarańczową, dolną w kolorze czarnym. Samice natomiast mają czerwone lub ciemno czerwone głowy i szyje, ciemno czerwone skrzydła oraz czerwone, chabrowe lub fioletowe pióra brzucha – w zależności od podgatunku. Dzioby mają mniejsze od samców i całe w kolorze czarnym.
Lora wielka na wolności
Na wolności lora wielka zamieszkuje gorące i wilgotne deszczowe lasy tropikalne ze średnimi temperaturami w ciągu całego roku w zakresie 22° - 31°C i rocznymi opadami rzędu 3000 mm (około pięciokrotnie większymi niż w Polsce). Względna wilgotność powietrza jest zmienna w ciągu dnia i wynosi rano wewnątrz lasu 100%, na polanach 80% i w ciągu dnia obniża się do 70-75%. Lory zamieszkują wysokie partie drzew, gdzie gniazdują w dziuplach na wysokości nawet 30 metrów. W tak sprzyjającym klimacie drzewa kwitną i owocują co najmniej 2 razy w roku dostarczając stale duże bogactwo pożywienia.
Lora wielka w Europie
Ptaki te zdążyły się już zadomowić u wielu hodowców europejskich i pomimo, że niektórzy twierdzą, że znoszą one łagodne zimy zachodnioeuropejskie, to jednak trudno sobie wyobrazić, aby nie ogrzewane woliery zewnętrzne były optymalnym miejscem ich trzymania. Znacznie korzystniejsze są duże, jasne ogrzewane woliery wewnętrzne, gdzie temperatura nigdy nie spada poniżej 15°C i umieszczone są pojemniki z pokarmem i wodą oraz budki lęgowe, połączone niewielkim wyjściem do możliwie dużej woliery zewnętrznej. Tam też od wiosny do jesieni lory bardzo chętnie przebywają i kąpią się w deszczu aż będą zupełnie przemoczone. Nocują jednak wewnątrz budynku ze względu na ich bezpieczeństwo (szczury, kuny, koty) i przez wzgląd na sąsiadów, którzy mogą sobie nie życzyć papuzich wrzasków od bladego świtu.
Usposobienie lory wielkiej
Lora wielka jest papugą bardzo inteligentną, z dużymi zdolnościami naśladowczymi porównywalnymi z żako, albo nawet większymi. należy jednak pamiętać, że jest to cecha osobnicza. Wzięta do domu w bardzo młodym wieku daje się łatwo oswoić. Jej imponująca uroda, gładkie i lśniące upierzenie, łagodny charakter zwłaszcza samców, czynią ją wręcz idealnym pupilem domowym. Samice są z natury dominujące i dlatego trzeba włożyć więcej cierpliwości w ich oswojenie, ale warto ponieść ten trud, aby przez kolejne ćwierćwiecze mieć wspaniały kontakt ze swoim pierzastym członkiem rodziny. Lora wielka żyje około 40 lat i dlatego też zakup papugi nie może być kaprysem chwili. Ptaki te nie są też ani agresywne, ani fałszywe, jakie bywają żako lub amazonki. Bywają hałaśliwe jedynie, gdy są zestresowane, niedożywione lub się nudzą. Gdy zapewnimy im odpowiednie warunki życia w naszym domu oraz odpowiednie traktowanie, to z pewnością odwzajemnią się nam swoim ptasim przywiązaniem i miłością.
Lora wielka w klatce
Kto się już zdecyduje na przyjęcie lory do rodziny, to powinien zapewnić jej odpowiednio dużą klatkę. Z zasady klatka dla papugi może być łatwo zbyt mała, ale nigdy za duża. Przyjmuje się, że klatka, w której ptak przebywa jedynie przez kilka godzin dziennie, powinna być na tyle duża, aby ptak mógł machać w niej skrzydłami nie dotykając o pręty klatki. Dobrze wybrać klatkę największą, jaką możemy zmieścić w mieszkaniu; aby było tam miejsce na różne zabawki oraz na drugą papugę w przyszłości. Na pewno nie może być węższa niż 80 cm. Klatkę należy ustawić w jasnym kącie pokoju z dala od przeciągów, gorącego kaloryfera i południowego słońca.
Żerdki w klatce powinny być różnej grubości (o średnicy ok. 3-5 cm) z gałęzi drzew nie trujących np. klon, buk, dąb, wierzba lub drzewa owocowe (oprócz wiśni i czereśni), wyszorowane szczotką przed zamocowaniem w klatce. Ptaki chętnie odziobują korę, dzięki czemu mają zajęcie na długie godziny oraz ścierają sobie pazury i dziób. Po ok. 2 - 3 tygodniach należy wymienić żerdki na nowe.
Miseczki na pokarm i wodę należy umocować w sposób uniemożliwiający zrzucenie ich przez cierpliwą i pomysłową papugę oraz tak, aby nie były zanieczyszczane przez odchody ptaka. Oczywiście codziennie trzeba je myć i wymieniać wodę.
Dno klatki wysypujemy czystym piaskiem rzecznym lub kupionym w sklepie zoologicznym, albo wyścielamy niezadrukowanym papierem. Podłoże wymieniamy co 3-6 dni pamiętając, że czystość w klatce jest warunkiem koniecznym utrzymania ptaka w zdrowiu. Trociny raczej się nie nadają, gdyż papuga je łatwo rozsypuje na zewnątrz klatki.
Zabawki
Klatka lory powinna być zaopatrzona również w zabawki. Zabawki są bardzo ważne, gdyż te inteligentne ptaki są w ciągłym ruchu, ciągle czymś zajęte. W naturze znacznie więcej czasu w ciągu dnia zajmuje im latanie i zdobywanie pokarmu. W klatce muszą swój czas czymś innym wypełnić. W naszych sklepach praktycznie nie można kupić odpowiednich zabawek dla dużych papug. Pozostaje nam wykorzystać naszą pomysłowość i samemu zrobić np. drabinki i huśtawki z drewnianych kołków i bawełnianego sznurka lub zawiązać na grubym sznurze kilka węzłów i zawiesić w klatce; nawet kartka niezadrukowanego papieru oraz świeże gałązki służą zabawie. Zabawki należy często wymieniać, gdy się ptakowi znudzą lub je zniszczy. Ważne, aby przedmioty, z którymi ptak ma styczność były bezpieczne i nietoksyczne. Papuga, która się nie nudzi jest mniej hałaśliwa i nie ma skłonności do zaburzeń psychicznych, które mogą prowadzić np. do wyrywania sobie piór.
Fruwanie po mieszkaniu
Do prawidłowego rozwoju ptak potrzebuje dużo ruchu. Gdy mamy już oswojoną papugę, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby mogła nieco „rozprostować skrzydła”. Należy sprawdzić czy okna są zamknięte i zasłonięte firanką (o szybę, której ptak nie zauważy, może się nawet zabić), drzwi zamknięte i czy w pokoju nie ma niebezpiecznych przedmiotów, o które papuga może się zranić lub oparzyć. Uwaga też na trujące rośliny doniczkowe i na lustra! Pierwsze próby lotu młodej papugi są nieporadne, często szwankuje zwłaszcza precyzja lądowania, ale szybko nabierze wprawy.
Czym karmić lorę wielką
Lora wielka żywi się na wolności głównie kwiatami i owocami drzew, nie gardzi tez owadami i nasionami. Ma ona duże zapotrzebowanie na fruktozę. Ma bardzo wysokie zapotrzebowanie na witaminę A i nienasycone kwasy tłuszczowe. Trzeba to uwzględnić w jej diecie, aby zachować ją w zdrowiu. Bardzo trudno żywić papugi optymalnie w warunkach niewoli, gdyż trudne badania papug w ich naturalnym środowisku nie dały nam jeszcze na ten temat kompletnych odpowiedzi. W Polsce nie mamy też praktycznie dostępu do fachowej wiedzy z tej dziedziny.
Z pewnością wygodnym rozwiązaniem są zalecane przez hodowców granulaty dla papug znanych na świecie producentów, stosowane z dodatkiem świeżych warzyw i owoców. Obecnie w sprzedaży są juz najlepsze amerykańskie granulaty ZuPreem, którymi karmie również swoje papugi Młode lory, tuż po usamodzielnieniu od razu karmię granulatami, owocami, warzywami, kiełkowanym ziarnem, dobrą mieszanką suchych ziaren itp. Tak karmione, obecnie już kilkuletnie ptaki rozwijają się doskonale. Papugi moje bardzo chętnie jedzą też młode liście i kwiaty mniszka lekarskiego (mlecza), koniczyny, jarzębinę, głóg, rdest ptasi– bardzo popularny chwast płożący o małych listkach i drobnych białych kwiatkach. 2-3 razy w tygodniu podaję lorkom moczone lub skiełkowane ziarno.
Kąpiele papugi
Papuga dobrze odżywiona i zadowolona z życia ma też piękne i zadbane upierzenie. Pióra papugi są jej świadectwem zdrowia i dumą jej opiekuna. Ptak dużo czasu spędza na pielęgnacji upierzenia, jednakże aby naprawdę było czyste i lśniące, należy spryskiwać papugę letnią wodą np. ze spryskiwacza do kwiatów. Moje lory są istnymi fankami takich kąpieli. Nadstawiają się ze wszystkich stron, podnoszą skrzydła do góry i nawet jak już są zupełnie przemoczone nie mają dość. Takie mokre brzydule należy chronić przed przeciągami, aby się nie przeziębiły.
Generalnie papugi należy spryskiwać co najmniej 3 razy w tygodniu. Należy zadbać potem, aby było im ciepło i zdążyły całkiem wyschnąć przed snem. I jeszcze jedna rada: nie należy zraszać ptaków wodą, która stała w spryskiwaczu, lecz zawsze świeżo nalaną, czystą, letnią wodą.
Druga lora wielka w klatce
Już od kilku miesięcy mamy naszą lorę w domu. Jest już zupełnie oswojona i rozkoszna. Wszyscy za nią przepadamy, ale niestety mamy też własne obowiązki i nie możemy poświęcić jej tyle czasu, ile powinniśmy. Czas na drugą papugę.
Naszemu pupilowi należy dokupić towarzysza gatunkowego płci przeciwnej. Nowy lokator szybciej się oswoi niż nasza pierwsza papuga, ponieważ będzie obserwował i naśladował zachowanie oswojonej. Gdy połączymy (stopniowo i pod baczną obserwacją) bardzo młode papugi, to mamy dużą szansę, że się zaakceptują i może w przyszłości obdarzą nas nawet przychówkiem. Bardzo ciekawa i zabawna jest obserwacja parki młodych lor; ich wspólne zabawy i pielęgnację upierzenia.
Są jeszcze dwa powody, dla których powinniśmy trzymać papugi parami.
Pierwszy: gdy papuga dojrzewa płciowo instynktownie szuka partnera. Gdy nie ma w pobliżu partnera gatunkowego, wybiera człowieka. Wiąże się to często z zaburzeniami psychicznymi: ptak może stać się agresywny, niezrównoważony, może zacząć wyrywać sobie pióra, co jest trudne do wyleczenia; może się też okazać, że nie zechce już potem zaakceptować partnera gatunkowego. Słowem ptak staje się nieszczęśliwy, a my razem z nim.
Drugim powodem powinna być nasza odpowiedzialność za stworzenie zabrane z jego naturalnego środowiska. Gatunek Eclectus roratus nie jest jeszcze na szczęście bezpośrednio zagrożony wyginięciem, ale następne lata mogą przynieść zmianę na gorsze. Zniszczenie środowiska naturalnego, rabunkowa gospodarka zasobami leśnymi, brak odpowiednich dziupli lęgowych oraz nadmierny odłów papug może doprowadzić do zagrożenia wyginięciem kolejnego gatunku tych pięknych ptaków. Uważam, że naszym obowiązkiem jest stworzenie ptakom możliwie najlepszych warunków w niewoli oraz możliwości do rozmnażania.
Proszę mi wierzyć przeżycie jest ogromne, gdy po 4 tygodniach od zniknięcia samicy w budce pierwszy raz usłyszymy ciche piski świeżo wyklutego pisklęcia, gdy obserwujemy ostrożnie przez szparę jego rozwój: jak siedzi sztywno naprężony i domaga się karmienia, jak porasta szorstkim puchem, jak przebijają się pierwsze pióra w jego życiu – wygląda jak jeż z zielonymi lub czerwonymi kolcami ... , wreszcie pierwszy raz zagląda przez otwór budki i zaraz się chowa onieśmielony ...
Rodzice zdali egzamin i my zdaliśmy nasz egzamin hodowcy i musimy już tylko znaleźć maluchom nowy dobry dom.

Lorcia z małą 2 tygodniową Azą i niezalężonym jajem w budce lęgowej.

Aza w wieku ok. 5 tygodni - właśnie wyrastają jej piórka jest wykarmiana ręcznie, gdyż mama przestała ją karmić, gdy miała 4 tygodnie.
Rozmnażanie lory wielkiej
Lory są inteligentne ze wszystkimi tego konsekwencjami: szybko się oswajają, uczą naśladować głosy, potrafią się bawić, ale i pamiętają wyrządzone im krzywdy, wymagają stałego zajęcia i są wybredne w doborze partnera. Bardzo trudno dobrać „na siłę” parę dorosłych lor. Rzadko od razu akceptują zaproponowanego partnera. Dominujące samice mogą być bardzo agresywne w stosunku do samca i tylko szybkie rozdzielenie pary może uchronić go przed zranieniem, a nawet śmiercią. Dlatego zaleca się swobodny dobór partnerów poprzez wpuszczenie do dużej woliery wielu ptaków, aby same dobrały się w pary ... co łatwiej powiedzieć niż zrobić. Innym sposobem dającym dużą szansę na harmonijną parę jest właśnie połączenie i wychowywanie razem młodej nie spokrewnionej parki.
Dobrze dobrana para daje dużą szansę na lęgi i po możliwych nieudanych pierwszych próbach staję się troskliwymi rodzicami, którzy dobrze odchowują swoje młode przez wiele lat.
Lora wielka osiąga dojrzałość płciową w wieku 2 do 5 lat. Samica składa do budki lęgowej z reguły 2 śnieżnobiałe jaja w dwudniowym odstępie, które wysiaduje sama przez 28 dni.
Młode po wykluciu są nagie i ślepe. Po kilku dniach powoli pokrywają się szarym puchem i w wieku ok. 2 tygodni pomału otwierają oczy. W pierwszych dniach od wyklucia młodych samica rzadko opuszcza swoje „golaski”, aby ich nie przeziębić. Jest karmiona przez samca w budce. W wieku ok. 3 tygodni pisklętom zaczynają przebijać się przez skórę kolorowe pióra ... i już wtedy wiadomo jakiej płci wykluły się młode. W wieku 6 tygodni maluchy są już opierzone, choć ich nowe pióra są jeszcze krótsze i bardziej matowe niż rodziców. Gdy mają około 8 do 10 tygodni opuszczają gniazdo, ale są dokarmiane przez rodziców jeszcze przez ok. 3 tygodnie. Wygląd mają już prawie dorosłych ptaków, ale są od nich nieco mniejsze, mają nie wybarwione dzioby. Już samodzielne będą rosły, nabierały ciała – „mężniały” przez okres ok. kilkunastu miesięcy. W wieku około roku zaczną się pierzyć i nowe pióra będą już jaskrawsze. Ważne jest, aby zapewnić młodym ptakom odpowiedni pokarm i jak najwięcej możliwości do latania, aby prawidłowo mogły rozwinąć mięśnie klatki piersiowej.
Obserwacja mojej pary lęgowej lory wielkiej pokazała, że dominująca samica, która przeganiała samca - z godziny na godzinę potrafiła zmienić swoje zachowanie i stać się przymilną „żonką”. Naraz domaga się karmienia, pozwala siedzieć samcowi obok na patyku, nawet wejść do budki lęgowej. Siedząc pochylona na żerdce wydaje miarowe „koo, koo, koo” czym daje znak partnerowi, że czas zadbać o zalężone jaja. Ptaki kopulują kilka razy dziennie i zupełnie im nie przeszkadza nasza obecność. Po około dwóch tygodniach pojawia się pierwsze jajo w budce i reszta przebiega jak opisałam powyżej.
Mam nadzieję, że udało mi się zaciekawić Państwa tymi jeszcze dość rzadko trzymanymi ptakami w Polsce. Wiele informacji ogólnych na temat warunków, jakie należy stworzyć papudze w domu dotyczy oczywiście i innych gatunków papug.
Od lewej:
Kaja
Max
Filip
Matylda
Julka
Leon
Kajtek
Matylda i Julka są siostrami z tego samego lęgu. Zakupiłam je u znajomego hodowcy za granicą. Proszę zwrócić uwagę, że Julka jest nieco inaczej ubarwiona niż Matylda - jest ruda. Nie jest to żadna mutacja; nie wiadomo dlaczego tak się wypierzyła w gnieździe. Odmienność ta przysporzyła jej niemało stresu: była nękana przez współtowarzyszy. Cóż - natura nie toleruje odmieńców. Pod wpływem stresu zaczęła skubać sobie pióra. Przeniosłam więc do innej klatki największego "agresora" Kajtka z jego samiczką Kają. Pałeczkę przejął Leon. Przeniosłam Leona i Matyldę do osobnej klatki. Wreszcie zapanował spokój w wolierze. Julka uspokoiła się, przestała się skubać, Maks i Filip zaczęli ją adorować. Podczas pierzenia wyrosły jej pióra w normalnym kolorze.
Tym razem problem został rozwiązany szczęśliwie.
Joanna Jeziorek