Search

Minerały

Sam wapń nie wystarczy  !

W żywieniu naszych ptaków staramy się dostarczyć im jak najwięcej różnorodnych składników pokarmowych. Obok odpowiednio zbilansowanej i zdrowej mieszanki ziaren, warzyw, owoców i codziennie świeżej wody, w diecie ptaka konieczne są minerały i pierwiastki śladowe. Większość gatunków ptaków, jak np. wszystkie papugi i zięby, rozdziobują ziarna i zjadają jedynie ich środek. Wraz z wyrzucaną łuską tracą większość zawartych w niej minerałów. Jednakże zdrowie, witalność, upierzenie, ilość składanych jaj w lęgu oraz płodność naszych ptaków zależą od dostatecznego zaopatrzenia w niezbędne minerały.
Obok wapnia i magnezu, w przemianie materii ważną rolę odgrywają również fosfor, sód, potas oraz wiele pierwiastków śladowych, które są niezbędne w przemianie materii na poziomie komórkowym, wchodzą w skład enzymów. Każda żywa istota na Ziemi zdana jest na odnowę jej komórek. Decydującą rolę pełnią przy tym sód i potas. To one zachowują w równowadze ciśnienie komórkowe.
Wiele miesięcy temu żywiej zainteresował mnie ten problem. Zaczęłam szukać dla swoich papug odpowiedniego kamienia mineralnego, gdyż nie chciały jeść przeróżnych kostek z trudem zdobywanych w Polsce.

Chciałabym się z Państwem podzielić moimi spostrzeżeniami.

Trochę po omacku dobieramy źródło wapnia. W rozmowach z hodowcami dowiedziałam się, że stosują stary tynk wapienny, robią sami kamienie z wapna budowlanego (niegaszonego) z dodatkiem cementu, dają kredę szkolną itp. Pomimo, że chcą dobrze, wyrządzają ptakom krzywdę ! Te produkty nie nadają się na pożywienie dla zwierząt ! Mówią, że ptaki to chętnie jedzą. Jak nie mają skąd „wziąć” budulca na skorupki jajek lub na nowe pióra, to nie mają wyjścia.

Przemysł zoologiczny przychodzi nam tu z pomocą, ale czy na pewno pomaga ptakom czy tylko swojej kiesie ?

W maju odwiedziłam największe targi zoologiczne na świecie – INERZOO 2002 w Norynberdze. Udało mi się nieco zajrzeć za kulisy, a że przewodnika miałam obytego, więc dowiedziałam się dużo. Jest na rynku w ofercie wiodących producentów pokarmów dla ptaków pewna ilość produktów wapienno – mineralnych. Produkty te nie są zbytnio eksponowane, nie stanowią też trzonu oferty; nie ma się po prostu czym chwalić. Producenci doskonale wiedzą, że nie oferują nic dobrego. Przedstawiciel jednego z nich przyznał w rozmowie, że nie potrafią wyprodukować dobrego kamienia mineralnego. W czym problem – w lepiszczu, w wyborze substancji, dzięki której można by wyprodukować kamień odpowiedniej twardości dla papug. Gips i cement nie są pożywieniem dla ptaków. Miód nie nadaje się, gdyż jest wspaniałą pożywką dla grzybów i pleśni, a tych boimy się w naszych hodowlach jak ognia. Mączka kostna oraz żelatyna w cieple i wilgoci rozkładają się i gniją, a na dodatek w Europie Zachodniej pochodzą głównie od angielskich krów (z BSE ?). Pomimo tego można spotkać w handlu kamienie mineralne z zawartością tychże składników ! Najmniejszym złem wydało się niektórym producentom zastosowanie glinki (leczniczej) do scalania kamieni mineralnych. Znane są piękne fotografie kolorowych stad papug na wysokim gliniastym brzegu rzeki. Papugi przecież jedzą w naturze glinkę. Tak, w naturze, ale one jedzą też owoce i rośliny, które zawierają toksyny i jakoś muszą się ich pozbywać z przewodu pokarmowego. My nie karmimy ptaków truciznami. Glinka zawiera wiele związków mineralnych, ale nie uwalnia ich w przewodzie pokarmowym. Kreda i glinka (lecznicza) są absorbentami, substancjami które wchłaniają płyny z organizmu a wraz z nimi też witaminy i minerały, wyjaławiają w ten sposób ptaki!
Innym problemem są bardzo powszechnie stosowane grysy (grity). Grysy to nic innego jak tłuczeń kamienny. Grys bez względu na zawartość chemiczną nie nadaje się do karmienia ptaków, gdyż ma ostre krawędzie, które ranią ścianki ich przewodu pokarmowego. Obejrzyjcie Państwo pod lupą czym karmicie swoje ptaki.
Proszki mineralne - stosowane głównie w diecie gołębi - też nie są rozwiązaniem, gdyż nie zawierają drobnych kamyczków wspomagających trawienie w żołądku mięśniowym ptaków. Często też są one po prostu glinką. Pewna firma ma w swojej ofercie czerwony grys i proszek - jest to glina wypalana czyli zmielone dachówki (odrobina Amsterdamu w klatce ?). Ten tak zwany czerwony kamień nie ma dla ptaków żadnego pożytku. Biznes jest biznes.
Na szczęście nie jest beznadziejnie. Jest jeszcze „ostatni Mohikanin”, który wiele lat życia poświęcił na badania nad żywieniem ptaków w niewoli i opracował m.in. doskonały kamień mineralny. Pan Alfred Merkl, gdyż o nim tu mowa, wprowadził kilkanaście lat temu na rynek – głównie niemiecki – kamień mineralny Merkl’s mineral-menue. Kamień ten produkowany jest z mineralnego granulatu wydobywanego z dna morskiego. Granulat ten powstał poprzez osadzenie się na pewnym rodzaju glonów morskich jonów związków mineralnych rozpuszczonych w wodzie morskiej. Zawiera więc niemal wszystkie pierwiastki występujące na Ziemi, a rozpuszczone w wodzie morskiej; na dodatek w odpowiednich proporcjach. Jest to produkt pochodzenia czysto naturalnego o ziarnistej strukturze. Zawiera nie tylko wapń (ok. 33%), ale też magnez, sód, potas i bogactwo pierwiastków śladowych, niezbędnych w przemianie materii na poziomie komórkowym ! Kamień ten zawiera dodatkowo żwirek kwarcowy (nie mielony !), niezbędny do prawidłowego trawienia w żołądku mięśniowym ptaka. Dzięki odpowiedniej twardości polepsza higienę dzioba. Kamień Merkl’s mineral-menue nie jest scalany glinką, jak podobne kamienie innych producentów. Nie zawiera też żadnych innych wspomnianych wcześniej szkodliwych substancji scalających. Wzbogacony jest o sód (jednakże nie jako chlorek, czyli sól kuchenna). Kamień ten zapewnia zdrowe funkcjonowanie jelit (wartość pH), dobry rozwój piskląt, zdrowy kościec, dobra jakość tkanki rogowej i piór oraz wspiera rozwój piór podczas pierzenia.
Od ponad 15 lat kamień mineralny Merkl's mineral-menue stosowany jest przez bardzo wielu hodowców - zwłaszcza niemieckich oraz m.in. przez znany ptasi ogród zoologiczny w Walsrode w Niemczech. Nie ma w Niemczech hodowcy, ktróry by nie znał tego kamienia, a żaden z tych, którzy dostarczają go swoim ptakom, nie wyobraża już sobie hodowli bez niego. Już po kilku miesiącach stosowania hodowcy zauważają wyraźną poprawę upierzenia i zdrowia ptaków. Znoszą one więcej zalężonych jaj i lepiej wychowują swoje młode. Samiczki dłużej nadają się do pomyślnej hodowli. Ptaki wyraźnie są lepiej odżywione i nawet mniej nerwowe.
Merkl's mineral-menue jest produktem unikalnym na rynku europejskim - a może i światowym. Chronionym jest patentem i daje znakomite rezultaty w hodowli ptaków egzotycznych.
Od kilku miesięcy również i moje papugi mają stały dostęp do tego kamienia mineralnego. Pomimo, że karmione są moczonym ziarnem, owocami, warzywami i granulatami – czyli pokarmem kompletnym, to chętnie zaczęły jeść kamienie mineralne przez kilka pierwszych tygodni. Obecnie już znacznie wolniej ubywa kamieni. Ptaki uzupełniły już swoje niedobory w składniki mineralne i bieżące zapotrzebowanie na nie jest niższe.
Dzięki długotrwałym staraniom udało mi się nawiązać współpracę z panem Merklem i mogę ten rewelacyjny kamień mineralny zaoferować polskim hodowcom i miłośnikom ptaków.
Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do stosowania kamienia mineralnego Merkl's mineral-menue.  Ptakom na zdrowie !


Joanna Jeziorek